logo

Nikon Noct

Jestem ciężki, jestem duży, jestem brzydki, jestem manualny, aberruję, winietuję…

JESTEM NIKON NOCT

If I were a rich man,
Daidle deedle daidle
Daidle daidle deedle daidle dumb…
 

Sprzęt testuję w realnych sytuacjach z punktu widzenia fotografa a nie na tablicach testowych. Jeśli szukacie szczegółowych wykresów, polecam np. Optycznych :). Wszystkie pokazane tu zdjęcia są mojego autorstwa. Obiektyw testowany jest z założoną osłoną przeciwsłoneczną i zadanym profilem w LR.

Uprasza się o powiększanie zdjęć, podglądy są w mniejszym rozmiarze tak, aby szybciej ładowała się strona.

Budowa

58 mm, 2 kg wagi… hehehhe, aaa tam, wielkie mi mecyje. 200 F2 ma 3 kg i jakoś nie płaczę.

17 soczewek w 10 grupach (w tym 4 soczewki ED, 3 soczewki asferyczne, soczewki z powłoką nanokrystaliczną i powłoką ARNEO oraz soczewka przednia z powłoką fluorową). Minimalna odległość ustawienia ostrości to 50 cm, a wielkość filtra to 82 cm.

Co to u licha jest Arneo?

Powłoka ARNEO firmy Nikon przeciwdziała efektom powodowanym przez światło padające pionowo. Powłoka nanokrystaliczna zapobiega natomiast skutkom światła padającego ukośnie.

 

11 listków przysłony!

Mamy w końcu szkło w Nikonie, które przekroczyło magiczną ilość 9 listków, brawo!.

Noct posiada olbrzymi karbowany pierścień manualnego ostrzenia, metalowy. Dziwi mnie czemu Nikon nie dał tu osłonki gumowej. Kręci się nim i kręci, aż świat się skończy. Przy przekręceniu w skrajne położenie tubus ze środka wysuwa się wydłużając nieznacznie obiektyw.

To szkło jest pełne metalu, metalowe jest dosłownie wszystko, pewnie nawet powietrze w środku jest metalowe ;), takie 100% przeciwieństwo kubków na kawę, czyli stałek 1.8 S, gdzie metalowy jest tylko bagnet i pierścień ostrości.

Dla mnie to zajebongo, bo nie muszę wysłuchiwać stękania i popisków plastików. Z-E-R-O kompromisów w budowie.

Czekaj, czekaj, gdzie ja już widziałem podobną budowę? aaaahh no tak, Sigma Art. Noct jest bardzo do nich podobny, ale wygląda gorzej, nie ma tego smaku, choćby takiej 105 art.

Jest stopka, jest pierścień zmiany przysłony, no i jest wyświetlacz, bajer nie z tej ziemi. Nieprzydatny, ale jaki ładny, taki świecący w kontrze ;).

 

I jeszcze rzut oka na boks, w którym Noct nas wita. Pomyśleć że w tak dużym pudle jest tylko 58 mm…

 

 

Autofocus

Autofocus Noct ma w naszym ciele… że co? dokładnie tak jest. Jeśli fotografujemy statykę i korzystamy ze statywu, to można skorzystać z pierścienia ostrości. Zresztą statyw przy tym szkle powiedziałbym jest niezbędny.

Natomiast gdy fotografujemy z ręki, bądź obiekt żywy, który stara się być nieżywy, korzystamy z pochylenia swojego ciała, nie pierścienia ostrości, dlaczego?

bo to strata czasu…

 

Przy przysłonie 0.95, każdy ruch, nasz, czy modela będzie powodował zmianę płaszczyzny ostrości. KAŻDY, nawet wtedy, gdy wydaje wam się, że stoicie nieruchomo i tak się minimalnie ruszacie. To wystarczy aby z ostrego oka zrobiła się ostra brew.

Żeby zrobić ostre foto celując na oko, staliśmy tak z modelem z minutę, powiewając jak te flagi na wietrze ;) Owszem, możemy wejść na 1.4 i zrobi się prościej, ale co sobie będę ułatwiał?

W ruchu to możemy zapomnieć o ostrym foto.

Bokeh

Noct to najlepiej wycinające szkło jakie miałem w ręku. Plastyka nieosiągalna dla znanych mi obiektywów. Oprócz jasności 0.95 mamy 11 listkową przysłonę i bardzo małą odległość fokusowania.

To wszystko powoduje, że Noct stwarza własną kategorię obrazowania i siedzi sobie w niej sam.

 

Bokeh, czyli: miękkie rozmycie wyodrębnia z tła główny motyw fotografii, nie odwracając od niego uwagi niepotrzebnymi szczegółami. Polega ono na tym, że motyw zdjęcia znajduje się w strefie głębi ostrości i zostaje odwzorowany ostro, zaś oddalone tło obrazu pozostaje poza strefą głębi ostrości i następuje jego rozmycie.

 

 

A tak przedstawiają się krążki zależnie od przysłony.

 

 

Użytkowanie

Nienawidze Nocta, uwielbiam Nocta, nienawidzę… Tak oto walczę ze sobą gdy użytkuję to szkło. Nienawidzę bo daje mi w kość fokusem i uwydatnia mój brak skilla w manualnym ostrzeniu.

Uwielbiam, bo daje mi wyjątkowy obrazek.

Mógłbym go zjechać za wielkość i wagę. Ale byłoby to oszustwo. Zwyczajnie nie ma drugiego takiego szkła. Waga mi nie przeszkadza, podpinam 500 F4 pod Z7 i też mi nie przeszkadza. Zresztą to są pierdoły.

Trzeba jednak odpowiednio trzymać już tak ciężkie obiektywy. W poziomie za obiektyw, w pionie (skierowany w dół) możemy trzymać za body (info z NPS).

 

Dłużej się nim fotografuje, przez to że manualny. Z czasem jednak, nabieramy tego skilla i przyspieszamy. Nadal jest to jednak wolno. Bardzo trudno fotografuje się całe sylwetki, tutaj trafienie z ręki w głowę na poziom oczu graniczy z cudem.

Owszem, gdy takie foto zmniejszymy do rozmiaru internetu wszystko jest ok, przy 1:1 widać nietrafienie.

 

Konkurencja - ostrość

 

Konkurencja to trochę na wyrost, bo Noct to klasa sama w sobie i ciężko znaleźć szkło, które jest w stanie nawiązać z nim walkę. Mimo to spróbuję. W szranki stanie nie kto inny tylko Ostatni Samuraj, czyli 40 1.4 Art, tego szkła nie jest w stanie pobić żaden Nikon, piszę o ostrości. To taki swoisty pokaz siły Sigmy.

 

Środek. 0.95 vs 1.4

Sigma wygrywa, ale nieznacznie. Pełna wielkość.

 

 

Środek. 1.4 vs 1.4

Mamy remis. W końcu Nikon stworzył szkło, które może walczyć ostrością z 40 Art. Pełna wielkość. Alleluja, powstańmy i nagrodźmy Nikona oklaskami, bo na to zasłużył.

 

 

Róg. 1.4 vs 1.4

Niestety mimo ogromnego otworu wejściowego i ogromnych rozmiarów obiektywu, Noct nie dał rady Sigmie. Pełna wielkość.

 

 

Róg. 1.8 vs 1.4

Wygrywa Sigma, ale zbliżamy się do remisu. Pełna wielkość.

 

 

Róg. 2.8 vs 1.4

Mamy remis. Czyli aby uzyskać podobną ostrość w rogu do Arta na 1.4 musimy przymknąć Nocta do 2.8. Pełna wielkość. Pamiętajcie jednak że ten pięciogwiazdkowy Art to fenomen, i tak jak Noct, będący poza skalą tradycyjnych obiektywów. Więc Nikonowi wcale to nie uwłacza.

 

Konkurencja - plastyka

No dobrze, olać ostrość, nie ona jest numerem jeden w Noct. A czy mamy możliwość zbliżenia się do plastyki Nocta jakimś innym szkłem?

Będzie z tym problem ze względu na przysłonę 0.95 i bardzo małą odległość fokusowania, taką makro bym powiedział. O czym piszę? A o tym:

 

No, ale zabawimy się mimo to. O tej samej lub podobnej ogniskowej to możemy zapomnieć, nic się nie zbliży, noo prawie, trzeba poszukać w „tele” minimum 1.4.

105 1.4 Art – król bokehu będzie godnym porównaniem. Pełna wielkość

 

No i co?

No i pstro, dupa, nada… niestety nawet przy 105 i 1.4 nie ma możliwości zbliżenia się do plastyki 0.95. Pełna wielkość. Być może 85 1.2 więcej by dał? Sęk w tym, że Nikon nie ma takowego szkła.

Tak czy siak, namiastkę, powtarzam namiastkę da 105 1.4 i 58 1.4 G, który ma ogniskową Nocta. Albo… obróbka i sztuczny blur w ps.

 

Dla kogo?

Jedni mówią, że Noct jest dla snobów z grubym portfelem, inni że to pokaz siły i możliwości systemu Z. Być może tak jest.

Dla fotografa jest potwornie ciężki w użytkowaniu, w sensie łapania ostrości. Ale dla filmowca już nie.

Ja myślę że jest to specjalistyczne szkło dla wybrańców, mających mnóstwo czasu na złapanie ostrego obiektu, uwalniające artyzm dla filmowców – powiedziałbym, że jest dla nich, oni nie potrzebują AF.

I uwierzcie mi, wybrańców, którzy nie siedzą na forach czy fb i dyskutują czy warto Nocta mieć w swojej szklarni.

Mój znajomy filmowiec, któremu pokazałem Nocta, otworzył oczy ze zdumienia, był dosłownie zafascynowany nim, nie pytał o cenę…

 

 

Podsumowanie

Legendarny Noct 58 powraca w nowej odsłonie. 2 kg manualny monster, który wypluwa magiczne obrazy i filmy, nie mające konkurencji. To szkło jest poza tradycyjną skalą dostępną dla obiektywów.

 

Owszem, nie dał rady ostrością w rogach ostatniemu samurajowi (40 Art), ale też odstaje najmniej ze wszystkich szkieł Nikona, a więc nie ma się czego wstydzić.

Zresztą nie o ostrość tutaj chodzi. To szkło zostało stworzone dla plastyki. Podobnie jak kiedyś Nikkor 58 1.4 G, którego zjechałem za fatalną jakość korekcji aberracji i marną ostrość.

Kilka lat temu człowiek był głupi (tak jakby teraz był mądry;)) i nie skorygował oceny pod względem plastyki. Dziś patrzę inaczej, biorę korektę na to, do czego dane szkło służy.

Ocena

Nikon Noct, daję ci 5 punktów w mojej 5 stopniowej skali. Darek, chyba cię poj…

Zaczynałem ten tekst od: Jestem ciężki, jestem duży, jestem brzydki, jestem manualny, aberruję, winietuję…
powiem Wam jak Wołodyjowski do Baśki: NIC TO.

To szkło daje tak magiczny obrazek, że wszystkie minusy po prostu przestają istnieć.

 

If I were a rich man,
Daidle deedle daidle
Daidle daidle deedle daidle dumb…

 

 

+ Na plus:

  • magiczny obrazek

– Na minus:

  • duży
  • ciężki
  • aberruje
  • winietuje
  • manualny
  • wysuwający się tubus
  • kosmicznie drogi

 

Przykładowe zdjęcia

Zdjęcia testowe w lepszej jakości na Flickr

 

Podziękowania

Serdecznie dziękuję Nikonowi Polska za wypożyczenie do testów Nocta

 

 

ps.

Darek, jest jakieś szkło które może zastąpić Nocta?

NIE MA

Darek, jest jakieś szkło które może zastąpić Nocta?

MÓWIĘ ŻE NIE MA

Darek, jest jakieś szkło które może zastąpić Nocta?

Nosz krde, 105 1.4.

 

W ostatnim czasie, po moich recenzjach obiektywów, dostałem mnóstwo zapytań, co wybrać, co sprawdzi się lepiej, itp. Niestety nie zawsze mam czas odpowiadać na wszystkie zapytania, dlatego postanowiłem stworzyć Pojedynek.

Pojedynek

Pojedynek – to szybkie porównanie obiektywów i aparatów dostępnych pod Nikona, ich budowy, użytkowania i obrazowania. Bez zbędnego owijania w bawełnę. Zapraszam do czytania.