Sigma 24-70 2.8 Art FE to nowa droga rozpoczęta przez 14-24 2.8 Art. Lekkich, niedużych, zawodowych szkieł. Szkieł, które z powodzeniem może użytkować pan Kowalski, zwłaszcza, że kosztuje połowę tego co Soniacz 24-70 2.8 GM i jest od niego lepszy.
Sigma 24-70 2.8 Art FE to nowa droga rozpoczęta przez 14-24 2.8 Art. Lekkich, niedużych, zawodowych szkieł. Szkieł, które z powodzeniem może użytkować pan Kowalski, zwłaszcza, że kosztuje połowę tego co Soniacz 24-70 2.8 GM i jest od niego lepszy.
Po tych kilku dniach obcowania z Sigmą 60-600 ciężko było mi się z nią rozstać. Zastanawiałem się, co by tu nagadać w Sigmie, żeby mi go jeszcze pozwolili zatrzymać. To jeden z tych obiektywów „must have”, jeśli stałe 500 czy 600 F4 jest poza twoim zasięgiem.