Wygląda na to, że obiektywy podpięte przez FTZ2 na Nikonie Z 9 mają pełną prędkość. Sprawdziłem to z Nikkorami, jak i Sigmami. Różnica jest dosyć znaczna.
Wygląda na to, że obiektywy podpięte przez FTZ2 na Nikonie Z 9 mają pełną prędkość. Sprawdziłem to z Nikkorami, jak i Sigmami. Różnica jest dosyć znaczna.
Tak sobie myślę, że obecnie każde bezlusterko jest już na wystarczającym poziomie technologicznym, czyli AF, stabilizacja, wizjer. Jednak nie każdy ma wygląd i ten „feel”. Fuji XT4 jest takim połączeniem analogowego wyglądu z nowoczesną technologią.
FTZ powstał z prostej przyczyny: wykorzystania całego potencjału szkieł z mocowaniem F na systemie Z, który z oczywistych względów był w tamtym czasie, oględnie pisząc, marny jak armia putina. Pisząc dosadniej: FTZ ratuje dupę temu systemowi.
Jedno z mocniejszych szkieł Sigmy. Szybkie i jasne tele, z dobrą stabilizacją, odporne na trudne warunki. Bez problemu pracuje na lustrzankach Nikona jak i na bezlusterkowcach przez FTZ i FTZ2. Szkło warte każdej złotówki, zwłaszcza że konkurencja jest dużo droższa a ma te same parametry.
Sportowiec to zawodowiec pełną gębą. Nie straszne mu błoto i deszcz. Można go tyrać, traktować źle, sponiewierać, ignorować a on i tak będzie ciągle dawał nam to czego potrzebujemy. Nowoczesna, lekka i niewielka konstrukcja, z bardzo dobrym silnikiem AF i genialną stabilizacją, z wszystkimi opcjami niezbędnymi w teleobiektywie. Godny następca lustrzankowego 150-600.
Kolejne dobre szkło od pana Yamaki. Użytkownicy systemu Sony i L-mount powinni być zadowoleni. Użytkownicy innych systemów mogą czuć dyskomfort, bo Sigma od dawna już nie wypuszcza nowych bezlusterkowych obiektywów na systemy Nikona czy Canona. Życie, proszę państwa.