logo

Moje EDC

Skompletowałem w końcu swój zestaw EDC (Everyday Carry), czyli sprzęt do codziennego, swobodnego użytku, który nie obciąża mi kręgosłupa.

Sercem jest Nikon Zf – ma wszystko co mi potrzeba i przede wszystkim ma wygląd. Spiąłem go ze szkłami od Sigmy z serii DG – stałkami 35 1.4 II Art i 85 1.4 Art, oczywiście obydwa przez przez Megadapa Pro+ bo są to szkła pod Sony E.

A dlaczego nie natywne Nikkory 35 i 85 1.4 czy 1.8? Z kilku powodów. Optycznie Sigma to zupełnie inna liga – jest ostrzejsza, ma lepszą plastykę i obrazek, który po prostu idealnie mi pasuje. Do tego dochodzą świetne silniki AF i solidne obudowy, a całość po prostu znacznie lepiej wygląda i pasuje do Zf.

Absolutnie uwielbiam ten zestaw za jego uniwersalność, plastykę i obrazek, który mi pasuje. No i za wygląd.

Różnica w komforcie pracy jest spora, zwłaszcza gdy zestawię to z moim zawodowym ekwipunkiem. Dla porównania: na co dzień do pracy targam ciężkie woły robocze, które po całym dniu dają się mocno we znaki kręgosłupowi, a na pozostałe luzuję z EDC.